Stowarzyszenie Czysta Polska, jest organizatorem projektu „Czyste Tatry”.

Cele stowarzyszenia to podejmowanie inicjatyw na rzecz ochrony środowiska.

Wolontariusze:
+48 601 810 933
wolontariusze@czystapolska.org.pl

Zapraszamy do kontaktu

+48 12 428 69 00 media@czystapolska.org.pl Plac Szczepański 8 / IV piętro
31-011 Kraków
  /  Ekologia   /  Zanieczyszczenie ciszy

Zanieczyszczenie ciszy

Podczas kolejnych finałów projektu „Czyste Tatry” wielokrotnie padał pomysł biegu na tatrzańskie szczyty, na wschód słońca, aby symbolicznie rozpocząć wielkie sprzątanie. Dwa biegi wystartowały o wschodzie słońca i dzięki sprawności biegaczy dotarły do celu, kiedy złota kula wisiała jeszcze nisko nad widnokręgiem. Dlaczego nie mogli wyruszyć wcześniej? Ponieważ w Tatrach nie tylko nie śmiecimy, ale nie zanieczyszczamy też… ciszy.

Być może słyszeliście kiedyś o zanieczyszczeniu hałasem. Jeśli nie, to na pewno odczuliście je na własnej skórze w dużych miastach. Ruch uliczny, muzyka płynąca ze sklepów i lokali usługowych, nisko przelatujące samoloty sprawiają, że nasz mózg wciąż musi przetwarzać dochodzące do niego odgłosy. I dlatego relaksuje nas cisza, jaką znajdujemy na łonie natury.

Człowiek lubi uznawać się za stworzenie rozumne, które zna najlepszą receptę na zarządzanie światem. Zapomina, że ten świat sam potrafi doskonale sobą zarządzać. Często wydaje nam się, że nasze potrzeby są ważniejsze, niż spokój stworzeń żyjących w naszych górach i lasach. Tymczasem noc jest dla nich w zasadzie jedynym czasem, kiedy mają swobodę ruchu. Kiedy nie spotkają na szlaku człowieka, kiedy mogą przedeptywać te same ścieżki, którymi poruszamy się w ciągu dnia.

Być może dwóch lub trzech biegaczy nie zaburzy znacząco ich spokoju, ale czy nasza potrzeba wybiegnięcia jest rzeczywiście istotniejsza, niż ich prawo do swobodnego poruszania się po własnym domu? Raczej nie. Dlatego właśnie nasi biegacze ruszali na szlak, kiedy robiło się szaro i wybijała godzina wschodu. Tak by zminimalizować nasz wpływ na życie dużych i małych mieszkańców Tatr. By tupot naszych stóp i echo naszych rozmów nie niosło się pomiędzy wierchami, kiedy gwiazdy świecą na niebie. Żeby zostawić tatrzańskiemu ekosystemowi trochę prywatności.

Pamiętajmy, że w górach jesteśmy tylko gośćmi. Nie tylko nie zostawiamy w nich naszych śmieci, ale też nie zakłócamy życia ich mieszkańców. Czy wchodząc do domu znajomego lub sąsiada krzyczycie w niebogłosy, by sprawdzić jaki ma pogłos w salonie? Stosujmy te same zasady w Tatrach. Kontemplujmy w ciszy i kontemplujmy ciszę. Będziemy wówczas na pewno bogatsi wewnętrznie!

Print Friendly, PDF & Email

You don't have permission to register